Niespodzianka
No pięknie, pięknie dziś się biegało. Rezultat niesamowity – dystans 6.87km przebięgnięty w tempie 4:37 na kilometr. Aż chce się biegać dalej, bo bardzo motywujący wynik – jak na mnie, oczywiście.
Choć pogoda była średnia, lekka mżawka i temperatura w okolicach 4 stopni, postanowiłem wyjść na trasę wcześniej niż zwykle. Powód był jeszcze jeden. Nie mogłem doczekać się przetestowania wczorajszego nabytku – spodni Adidas Supernova Brushed Tights. Przetestowałem i jestem zaskoczony. Nie odczuwałem przegrzania nóg, ani też nie było mi w nie zimno. Po prostu temparatura idealna, można by śmiało rzec. Zastanawiam się, czy dzisiejszy dobry wynik, to nie zasługa tych ‘rajtek’, bo przecież biegając w dresie utrzymanie normalnej temperatury nóg było nierealne (może wkrótce opiszę szczegółowiej spodnie).
Zdrowie. Noga w kolanie dziś mnie nie bolała – czyżbym zaczynał panować nad pozycją podczas całodziennego wysiadywania przed biurkiem? Oby tak pozostało.
No i na koniec, tradycyjne podsumowanie biegu:
- odcinek: 6,87 km
- czas: 00:31:42
- średnie tempo: 4′37”
ps. w sobotę kolejna impreza – 6km w Tychach: Bieg pod Żyrafą z okazji 75-lecia Tychów, nie mogę się doczekać
Podobne wpisy:

Na razie brak komentarzy.