Praca, praca, praca… wokół niej kręci się ostatnio moje życie. Non stop przy komputerze, non stop projekt ważny, ważniejszy i najważniejszy. Jednak nie ma co narzekać, bo zawody i sprzęt przecież kosztują – i to nie mało czasem.

Pracując, nie zapominam o bieganiu. Ostatnio brałem udział (oczywiście towarzyszyła mi szanowna małżonka) w kilku fajnych imprezach:

- 2. Cieszyński Fortuna Bieg (10km), czas: 52:11
- Silesia Marathon (półmaraton), czas: 1:57:15
- II Bieg Europejski Unia na 5 (5km), czas: 22:39

Wrażenia z poszczególnych imprez już wkrótce, natomiast już jutro kolejny start… o tym gdzie, za kilka minut w nowym wpisie.

Pozdrawiam wszystkich ciepło z zimnego i mokrego Chorzowa.

Kliknij i podziel się tym atykułem ze znajomymi:
  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Technorati
  • LinkedIn
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Digg

Podobne wpisy:

  1. Silesia Marathon 2010 – zdjęcia
  2. Klops?!?!?
  3. Moja pierwsza quasiwycieczka biegowa
  4. Silesia Marathon 2010 – Chorzów, śląskie – Stadion Śląski – 03-05-2010