Wpisy otagowane ‘ nike+

Ulica ponad wszystko

Wczoraj wieczorem nie mogłem wysiedzieć w miejscu, nosiło mnie bardzo, a że nie miałem niczego pilnego do zrobienia, poszedłem pobiegać.

Parę godzin wcześniej zresetowałem opaskę Nike+ do ustawień nominalnych, bo przekłamanie było już nie do zaakceptowania. Po środowym bieganiu z małżonką, jej opaska wskazała 8,72km (co w ponad 99% odpowiadało prawdzie), natomiast moja pobiła wszelkie rekordy, pokazując przebiegnięte 10,21km.

Padło na tę samą trasę, co dzień wcześniej. Z jakiegoś powodu bardzo mi ona pasuje. Może chodzi o to, że 80% dystansu biegnę po asfalcie, co jest nad wyraz przyjemne przez bezwzględną przyczepność do podłoża (co za wspaniałe uczucie zimą, nawet jeśli czasem jest nieco mokro). Pozostałe 20% dystansu to bieg chodnikiem, po rozchodzonym śniegu – czyli dość paskudnie, co tu dużo pisać.

Biegłem żwawo, dynamicznie, na trzecim kilometrze pojawiła się lekka zadyszka ale biegłem dalej, nie zwalniając. Wydawało mi się, że będzie rekord trasy. I byłby – gdyby nie wspomniane ośnieżone fragmenty. Nie miałem szans biec po nich szybciej, stopa mocno uciekała do tyłu, czułem że cała para idzie – jak to się ładnie mówi – w gwizdek.

Zadowolenie jednak było, i to duże. Przecież o to chodzi, żeby biegać dla zdrowia, satysfakcji, czerpać zadowolenie z każdego przebiegniętego kilometra, a nawet metra. Podsumowując – czwartkowe bieganie zakończone sukcesem. Mission accomplished.

ps. Czytał już ktoś nt. porównania biegania do uzależnienia heroiną? :-) Tekst tutaj: http://medycyna24.pl/bieganie-uzaleznia

Poniżej dane z biegu i wykres:
– odcinek: 8,42 km
– czas: 00:43:40
– średnie tempo: 5′11”

2010-02-11-bieg

Szczegółowy wykres w Nike+

Od jakiegoś czasu z systemie Nike+ (http://nikerunning.nike.com/) dostępna jest nowa opcja – ja dowiedziałem się o niej parę minut temu, bo zaczęło mnie nurtować to, dlaczego wykresy mojej żony wyglądają inaczej niż moje. Pozwala ona (opcja, nie żona) na wygładzenie wykresu w pięciopunktowej  skali. Dzięki temu wykres może być bardziej lub mniej szczegółowy.

Ustawienie znajduje się w następującej lokalizacji:

Mój profil > Zakładka: Ustawienia > Menu: Ustawienia wyświetlania > Uruchom szczegółowy wykres

Poniżej przykład zastosowania różnych ustawień dla tego samego biegu:

nikeplus-wykres-detale-1 nikeplus-wykres-detale-2 nikeplus-wykres-detale-3

Czwartek i piątek

W czwartek i piątek pobiegałem sporo. Łącznie wyszło około 20 kilometrów – biorąc poprawkę na wskazania Nike+.

Pisząc krótko: był śnieg na trasie, było dość ślisko, a temperatura oscylowała wokół -4 stopni Celsjusza.

W piątek było gorzej, bo padał śnieg, a momentami pojawiała się zadymka, która miała mi zawsze prosto w twarz – nieważne w którą biegłem stronę – ot, zjawisko :-)

Tego dnia zrobił mi się też odcisk. Mokra skarpetka obcierała o śródstopie z jednej strony i o buta z drugiej. Zaczęło się to na około dziewiątym kilometrze. Początkowo myślałem, że coś wpadło mi do środka buta, jednak szybko pozbyłem się tego złudzenia.

Podczas biegu bolała mnie też prawa zewnętrzna część prawego kolana – jednak było to chwilowe. Trwało maksymalnie jeden, no może półtora kilometra. Ból ustał i później już nie wrócił.

Poza tymi zdarzeniami wszystko było ok. Po powrocie do domu i okąpaniu się, wróciłem do domowych zajęć.

Tak na marginesie dodam, że cieszę się niezmiernie, że mój organizm tak dobrze radzi sobie z bieganiem (inni niestety nie mają takiego szczęścia :-( ale trzymam kciuki).

Poniżej zestawienie dotyczące obu biegów:

2010-01-07-bieg Czwartek, 7. stycznia 2010
– odcinek: 5,71 km
– czas: 00:26:34
– średnie tempo: 4′39”

+

2010-01-08-bieg Piątek, 8. stycznia 2010
– odcinek: 15,98 km
– czas: 01:21:57
– średnie tempo: 5′08”

Ps. Pewnie zauważyliście nowy kolor wykresów – Zielony – przebiegłem już 250 km z Nike+ i awansowałem do wyższej grupy :-)

Biegam miarowo ?!

Praktycznie odkąd zacząłem biegać, zaopatrzyłem się w zestaw Nike+ (sensor + opaska) – dzięki temu możecie podziwiać piękne wykresy obrazujące tempo moich biegów 😉 Jest to naprawdę fajne narzędzie, bardzo pomocne i pozwalające prowadzić bieżący monitoring biegu – pokonanego dystansu oraz czasu (kiedyś napiszę szerzej – także o minusach).

Wracając do tematu. Używanie zacząłem od mierzenia kilometrażu, jednak biegam po raptem kilku znanych mi już doskonale trasach i ta informacja przestała mi być potrzebna po jakimś czasie. Więc od paru tygodni śledzę tempo biegu, a co za tym idzie, staram się utrzymać je na odpowiednim poziomie – w miarę sił i możliwości oczywiście. No i wyobraźcie sobie, że wczoraj otrzymałem niemal linię prostą na wykresie – aż się sam zdziwiłem, że brak jest na nim dolin i pagórków 😉 –  tylko nie mówcie, że widocznie urządzenie uległo uszkodzeniu ;-P

Z ‚sensacji’ dodam prawdopodobny odcisk na lewej stopie – tak myślałem wczoraj, jednak jak się okazało, to paznokieć (zbyt długi! co za wstyd!) obtarł sąsiedni palec, stąd dyskomfort podczas dociskania stopy do podłoża. Problem naprawiony plasterkiem (oj, co ja bym zrobił, gdyby nie moja małżonka), więc chyba będę miał z tym spokój podczas jutrzejszego 10km w Rybniku.

Informacje dot. piątkowego biegu:
– odcinek: 4,27 km
– czas: 00:20:05
– średnie tempo: 4′42”

… i oczywiście wspomniany wykres:

2009-12-04-bieg

5 Bieg Barbórkowy w Rybniku – mapa

Poniżej trasa 5 Biegu Barbórkowego w Rybniku z serwisu Nike+ (na tyle dokładna, na ile udało mi się odczytać mikroskopijną mapkę ze strony organizatora). Może komuś się przyda.

2009-12-06-5-bieg-barborkowy-rybnik
statystyki stron internetowych